26 marca w Warszawie odbyło się seminarium, które współorganizowaliśmy wraz z Ministerstwem Pracy i Polityki Społecznej. Tematem spotkania były podatki - próbowaliśmy odpowiedzieć na pytanie, jak je zmienić, aby efektywniej wesprzeć rodziny wychowujące dzieci.

W otwarciu spotkania wzięli udział m.in.: minister pracy i polityki społecznej Władysław Kosiniak-Kamysz, minister finansów Mateusz Szczurek, sekretarz stanu w kancelarii Prezydenta – pani Irena Wóycicka, prezes Najwyższej Izby Kontroli Krzysztof Kwiatkowski.

Wszyscy obecni zgodzili się, że obecna polityka prorodzinna jest rozproszona i nieefektywna, a system podatkowy jest niesprawiedliwy wobec osób wychowujących więcej dzieci.

Ewa Adamiak z Ministerstwa Finansów w swym wystąpieniu przedstawiła obecne rozwiązania podatkowe.

Michał Myck z Centrum Analiz Ekonomicznych CenEA zaprezentował badania, z których wynika, że jedynie 30% rodzin z trójką lub większą ilością dzieci była w stanie odliczyć pełną kwotę przysługującej im ulgi podatkowej.

Prezydencka propozycja modyfikacji PIT

Powołany przez prezydenta RP Bronisława Komorowskiego zespół, we współpracy z ekspertami z CenEA, przygotował propozycje modyfikacji wsparcia rodzin w ramach polskiego systemu podatkowego. Przedstawił je podczas konferencji Michał Myck. Podstawowa zmiana ma polegać na zastąpieniu ulgi na dzieci przez wielokrotność kwoty wolnej od podatku zależnej od liczby dzieci w rodzinie. W projekcie są przedstawione różne warianty proponowanych rozwiązań. Istotna zmiana, która już wywołała kontrowersje w prasie dotyczy likwidacji wspólnego rozliczania się małżonków.

 

Propozycja zmian w PIT Związku Dużych Rodzin "Trzy Plus"

Inną propozycję zmian zaprezentowali eksperci działający przy Związku Dużych Rodzin "Trzy Plus", mec. Michał Czarnik i dr Marek Kośny. Przede wszystkim uznano, że należy zachować istniejący system rozliczeń, bowiem jest on prosty i czytelny. Należy jednak doprowadzić do zwiększenia ulgi przy jednoczesnym zachowaniu wspólnego rozliczenia małżonków. Istotne jest również rozszerzenie mechanizmu odliczeń na nowe grupy podatników dotychczas nim nie objętych, czyli przedsiębiorców opodatkowanych skalą 19%, podatników korzystających z ryczałtu oraz karty podatkowej. Propozycja ZDR 3+ uwzględnia również problem niemożności odliczenia ulgi przez rodziny osiągające zbyt niski dochód, zwrot kwot odliczenia w takiej sytuacji nastąpi do wysokości składek na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne zapłaconych w ciągu roku przez podatnika.

Michał Czarnik w swym wystąpieniu podkreślał, że termin "ulga podatkowa" nie jest właściwy, bo w istocie nie chodzi o specjalną ulgę, tylko o zwykłe uwzględnienie faktu, że dana rodzina dzieli swój dochód na więcej osób.

 

Przykłady europejskie

Interesujące były wystąpienia zaproszonych przez ZDR 3+ gości z Francji i Węgier. Meriadec’a Riviere oraz Laszlo Marki zaprezentowali rozwiązania podatkowe dla rodzin działające w ich krajach.

System francuski – uważany za najbardziej sprzyjający rodzinom system w Europie, zakłada wspólne rozliczanie się małżonków, czy też osób będących w innych związkach cywilnych typu PACS, poprzez zastosowanie ilorazu małżeńskiego, stworzonego poprzez podział sumy dochodów netto obojga małżonków i odpowiednie wydzielenie udziałów dla każdego z nich. Co jednak najważniejsze system francuski wprowadza iloraz rodzinny, który ma zastosowanie, gdy w gospodarstwie domowym pozostają dzieci na utrzymaniu rodziców, pierwsze dwoje dzieci dostaje po ½ udziału, a każde kolejne po pełnym udziale, dodatkowo rodzice mają dwa udziały z uwagi na iloraz małżeński.

System węgierski - podobnie jak to jest w Polsce opiera się jednak o zwolnieniach o ulgi podatkowe. W przeciwieństwie jednak do nas, na Węgrzech w sytuacji, której dochód rodziców jest nie wystarczjący do odliczenia pełnej ulgi istnieje możliwość odliczenia jej od składek emerytalnych i zdrowotnych.

 

Dyskusja

Ciekawie zabrzmiał głos Ireneusza Jabłońskiego z Centrum im. Adama Smitha, który podkreślił, że rodzice powinni mieć realną wolność wyboru w wychowaniu swoich dzieci, tego, czy posyłają je do żłobka, przedszkola, czy też sami chcą się zająć ich prowadzeniem, do czego konieczne byłoby wprowadzenie bonu wychowawczego i edukacyjnego. Łożenie przez państwo ogromnych środków na nowe żłobki i przedszkola, przy jednoczesnym braku bonu wychowawczego, jest dyskryminujące dla rodzin wybierających pozostanie z dziećmi w domu. Jest to zdanie od dawna głoszone przez Związek Dużych Rodzin "Trzy Plus".

Dyskutowano również o nakładach finansowych niezbędnych do wprowadzenia postulowanych zmian.
Niezbędne kwoty są oszacowane zarówno w projekcie prezydenckim, jak i związkowym.